Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

5 kwietnia 2022

Kryzysowa pomidorowa (mega szybka!)

Już nie pamiętam kiedy usiadłam do laptopa, aby podzielić się przepisem na blogu. Z publikowaniem treści przeniosłam się bardziej do social mediów, a głównie na ulubiony instagram (znajdziecie mnie tutaj). Od dawna jednak obiecywałam sobie, że wrócę z pisaniem na ten mój kawałek internetowej podłogi. Sama chętnie wracam do moich starych, opublikowanych tutaj przepisów. Jestem ciekawa czy wpisy na blogu są dla Was bardziej użyteczną formą. Będę wdzięczna jeśli podzielisz się swoim zdaniem w komentarzu.

Dziś przygotowałam dla Was przepis na ekspresową zupę pomidorową. To bajecznie prosta i niezwykle pyszna propozycja, którą nazwałam kryzysową pomidorową. Czemu kryzysowa? Jestem pewna, że większość z Was składniki posiada w domowej spiżarce, a szybkość przygotowania sprawi, że nie straszny Ci będzie wilczy głód. Dodatek soczewicy jest źródłem białka i zapewni Ci sytość na dłużej, więc warto ją dodać, choć nawet bez niej zupa Ci wyjdzie. Zapisz ten przepis i przypomnij sobie o nim, gdy złapie Cię głód po powrocie do domu.




składniki

2 puszki pomidorów w całości (lub butelka passaty 750 ml)

- 1 marchewka (starta na dużych oczkach)

- 1 cebula (pokrojona w kostkę)

- 2 ząbki czosnku

- 1/3 szklanki czerwonej soczewicy

- 1 l bulionu warzywnego, wody lub 250 ml wody i 500 ml mleczka kokosowego (ostatnia wersja będzie najbardziej kremowa, ale też kaloryczna)

- 1 łyżeczka natki pietruszki i bazylii

- oliwa z oliwek (1 łyżka)

- sol, pieprz, cukier



przygotowanie

1. Warzywa smażę na oliwie (na samych końcu dodaję czosnek), dodaję pomidory, wywar, soczewicę. 

2. Gotuję pod przykryciem przez 15 minut. 

3. Po tym czasie dodaję zioła i przyprawiam do smaku (szczypta soli, trochę pieprzu i ciut cukru). Blenduję, ale nie na gładko. Zaledwie kilka ruchów blenderem. 

4. Podaję z makaronem i śmietaną np. kokosową (można do zupy dodać też mleczko kokosowe zamiast wywaru) lub bez żadnych dodatków.

Smacznego!!

Przygotowanie w Instant Pot

Włączam funkcję saute na 2 minuty (high) i do garnka wlewam olej. Następnie wrzucam pokrojoną cebulę, posiekany czosnek i startą marchewkę. Podsmażam i mieszam, aby warzywa się nie przypaliły. Dodaję przepłukaną soczewicę, bulion warzywny/wodę/mleczko kokosowe oraz przyprawy. Przestawiam na tryb pressure cook (high pressure, zawór w pozycji sealing) i ustawiam 5 minut. Od razu pozbywam się pary, przełączając zawór na pozycję venting.

25 października 2019

Zupa krem z buraka

Bardzo często piekę różne warzywa np. przy okazji pieczenia chleba czy ciast. To dobry sposób na wykorzystanie już włączonego piekarnika. Tak przygotowane warzywa można wykorzystać do zup, potraw obiadowych, wrapów, kanapek czy sałatek. Drugim moim patentem na organizację czasu w kuchni to gotowanie wielkiego garnka bulionu z warzyw (przepis tutaj), a następnie mrożenie go lub wekowanie. Gotuję go bardzo długo, na wolnym ogniu, a później wykorzystuję do zup, risotto czy innych potraw wymagających bulionu. Jeśli skorzystacie z moich trików, to poniższą zupę zrobicie w maks 10 minut. Serio! :) Smak z kolei będzie sugerował, że długo staliście nad garami. Zupa jest idealnie kremowa, słodko-ostra i niezwykle smaczna. Nie zapomnijcie napisać w komentarzu jak Wam smakowała :)



składniki
- 4 średnie upieczone buraki
- 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml) * lub kwaśniej śmietany kokosowej (200 g)
- mała czerwona cebula
- 2 ząbki czosnku
- świeży, starty imbir (ok. 2 cm)
- kawałek chilli (1-2 cm)
- 1,5 - 2 szklanek wywaru warzywnego
- 1-2 łyżki oleju (kokosowy, z pestek winogron lub rzepakowy)
- 1 łyżeczka syropu klonowego (w wersji z kwaśną śmietaną kokosową)
- natka pietruszki do podania
- sól i świeżo zmielony pieprz



przygotowanie
1. Cebulę kroję w kostkę i podsmażam krótko na oleju.
2. Gdy cebula się zeszkli dodaję starty czosnek i świeży imbir oraz pokrojoną papryczkę chilli.
3. Obieram buraki i kroję na większe kawałki, od razu dodając do garnka.
4. Smażę przez chwilę, po czym zalewam wywarem z warzyw. Gotuję przez 5 minut.
5. Następnie dolewam mleczko kokosowe (słodsza wersja) lub kwaśną śmietanę kokosową (wersja bardziej wytrawna).
6. Zupę przekładam do blendera i miksuję do uzyskania gładkiego kremu.
7. Przyprawiam solą, pieprzem oraz syropem klonowym (wersja ze śmietaną) i włączam blender jeszcze na krótką chwilę.
8. Podaję z dużą ilością drobno posiekanej natki pietruszki.

* wybieraj mleczko o prostym składzie: miąższ kokosowy i woda

Ja upiec buraki?

Kiedyś piekłam je w folii aluminiowej, ale dziś zależy mi na unikaniu takich produktów. Moja czytelniczna na instagramie poleciła mi pieczenie buraków pod zmoczonym papierem do pieczenia. Metoda jest świetna, a dokładnie robię to tak:

1. Rozgrzewam piekarnik do 160 stopni C.
1. Myję i osuszam buraki (wybieram małe lub średnie sztuki). Nie obieram ich.
2. Naczynie żaroodporne wykładam papierem do pieczenia i układam na nim buraki.
3. Za pomocą pędzelka (lub ręką ;) ) smaruję każdy z nich cienką warstwą oleju.
4. Papier do pieczenia zwijam w kulę i zamaczam pod bieżącą wodą. Rozkładam i przykrywam buraki.
5. Piekę, aż staną się miękkie. W zależności od wielkości może to trwać 1-2,5 godziny. 


uwagi:

- zawsze piekę dużą ilość, aby nie włączać piekarnika dla kilku sztuk
- najczęściej piekę przy okazji przygotowywania innych potraw (jeśli wymagają wyższej temperatury to buraki upieką się szybciej, jednak długie pieczenie w niższej pozwala uzyskać ciekawe skarmelizowanie warzyw).

8 października 2018

Najlepszy wegański krupnik

Jesień to dla mnie czas, w którym gotuję znacznie więcej zup. Miseczka rozgrzewającej zupy świetnie smakuje po powrocie do domu, gdy na zewnątrz ciemno i chłodno. Jestem wielką miłośniczką kasz i są one mocną bazą naszej diety. W moim krupniku nie znajdziecie mięsa, za to jest w nim mnóstwo warzyw, zioła i kasze (możecie użyć klasycznie - jęczmiennej, ale też zaszaleć z innymi np. jaglaną czy orkiszową). Zupa jest bardzo pożywna i z powodzeniem może stanowić główny posiłek. Zupy gotowane na wywarze potrzebują kilku trików, aby ich smak był bardziej wyrazisty. Pierwszym ważnym punktem jest podsmażenie warzyw, przed dodaniem wody. Smak umami zapewni nam sos sojowy, a dodatkowo podkręcam go domową kostką warzywną (pełną ziół!). Ostatnim istotnym elementem w moim krupniku jest opalenie cebuli. Dzięki temu zupa zyska ładny kolor i wyjątkowy smak. Moje dzieci ją uwielbiają i ochoczo proszą o dokładki.



składniki
- 2 marchewki
- pół selera (korzeń)
- 2 pietruszki (korzeń)
- kawałek pora
- 1 mała cebula
- 4- 5 ziemniaków
- pół szklanki kaszy jęczmiennej (można użyć też kaszy orkiszowej lub jaglanej)
- domowa kostka warzywna
- 2 łyżki sosu sojowego
- świeża natka pietruszki i koperek
-1 ząbek czosnku
- 5 ziarenek pieprzu
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- 2 suszone grzyby (opcja)
- 2 łyżki oleju (np. dobrej jakości olej rzepakowy)
- sól i świeżo zmielony pieprz


przygotowanie
1. Warzywa obieram i myję.
2. Na tarce o grubych oczach ucieram marchew, pietruszkę i seler, a pora kroję w talarki. 3. W garnku rozgrzewam olej i krótko smażę na nim pora (około 1-2 minut), następnie dodaję drobno posiekany ząbek czosnku i dodaję do pora. Po minucie dorzucam starte na tarce warzywa i smażę przez około 10 minut, od czasu do czasu mieszając.
4. Warzywa zalewam 2 l wody, 2 łyżki sosu sojowego, ziele angielskie, ziarna pieprzu i suszone grzyby (wcześniej namaczam chwile we wrzątku).
5. Za pomocą palnika opalam dwie połówki cebuli i dodaję do warzyw (bardzo ważny punkt!).
6. Dodaję domową kostkę warzywną (przepis tutaj), która podbija smak - polecam, choć nie jest to punkt niezbędny. Bez niej zupa też będzie smaczna.
7. Gotuję całość pod przykryciem, na małym ogniu, przez minimum 30 minut.
8. Po tym czasie dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki (jeśli kroję je wcześniej, to czekają na swoją kolej w misce z zimną wodą) i przepłukaną pod zimną wodą kaszę.
9. Gotuję przez 15 minut. W tym czasie ziemniaki staną się miękkie, a kasza ugotuje.
10. Dodaję solidną garść natki pietruszki i koperku.
11. Doprawiam solą i pieprzem do smaku, a zupę zostawiam pod przykryciem na jeszcze 15 minut.

5 lipca 2018

Nietypowa pomidorowa z kokosowym ryżem

Czy są tu jacyś miłośnicy zupy pomidorowej? Na blogu znajduje się już przepis na "pomidorówkę" w klasycznej odsłonie (sprawdź tutaj). Dziś mam dla Was wariację na temat tej klasycznej zupy. Kremowa, aromatyczna i z nutą słodyczy, którą zawdzięcza świeżym daktylom. Podaję ją z kokosowym ryżem jaśminowym i dużą ilością świeżej natki pietruszki. Moje dzieci ją uwielbiają!



składniki
- około 700 ml passaty pomidorowej (100 % pomidorów, bez dodatków)
- 1 puszka pomidorów w całości *
- 1 duża cebula 
- 2 marchewki 
- 2 ząbki czosnku 
- 4 świeże daktyle Medjool 
- 1 szklanka bulionu warzywnego
- 2 szklanki mleczka kokosowego o dobrym składzie 
- szklanka (250 ml) ryżu jaśminowego ** 
- 2 łyżki dobrej jakości oliwy
- 1 łyżeczka oleju kokosowego 
- świeża natka pietruszki
- sól i świeżo zmielony pieprz

przygotowanie
1. Cebulę i marchewkę kroję w kostkę, a czosnek drobno siekam.
2. W garnku rozgrzewam olej i smażę na nim cebulę, aż się zeszkli. Dodaję czosnek i marchewkę, a następnie smażę przez kilka minut. 
3. Gdy marchewka zmięknie dolewam passatę pomidorową, pomidory w puszce i bulion warzywny. 
4. Gotuję przez 15-20 minut na wolnym ogniu. Pod koniec gotowania dodaję mleczko kokosowe i pokrojone daktyle (bez pestek). 
5. Całość blenduje na gładki krem. 
6. Doprawiam solą i pieprzem do smaku. 
7. Podaję z kokosowym ryżem i posiekaną natką pietruszki.

* Latem, gdy pomidory są pachnące używam świeżych i piekę je w piekarniku. Pomidory kroję na połówki, skrapiam oliwą i oprószam solą pomidory (45 min. , 190 stopni). Po upieczeniu zdejmuję skórkę.

** Ryż gotuję w podwójnej ilości wody na wolnym ogniu, po 10 minutach zdejmuję z ognia i pozostawiam pod przykryciem, aby ryż wchłoną całą wodę. Dodaję łyżeczkę oleju kokosowego, mieszam i gotowe.

1 maja 2017

Buraczkowa, barszcz z pieczonych buraków, barszcz ukraiński ...

Ta zupa w naszym domu nosi nazwę "buraczkowa", choć równie dobrze można ją nazwać barszczem z pieczonych buraków, a nawet barszczem ukraińskim (w wersji ze strączkami). Jej głównym składnikiem oraz gwarancją dobrego smaku są upieczone wcześniej buraki. Staram się zawsze kupować składniki z dobrego źródła, bo im lepszej produkty tym smaczniejszy jest efekt końcowy. Warto szukać zaufanych, lokalnych dostawców. Z pewnością poczujecie różnicę kupując warzywa z ziemią od rolnika, zamiast umytych z supermarketu. Utrzymują dłużej świeżość, mają zdecydowanie lepszy smak i są z pewnością zdrowsze. Zupę możecie wzbogacić dodając czarną soczewicę lub fasolę. Lubię podawać ją z odrobiną jogurtu greckiego i dużą ilością natki pietruszki lub koperku.




składniki
- włoszczyzna (3 marchewki, 1 korzeń pietruszki, 1 mały seler, kawałek pora, łodyga selera naciowego)
- 3 duże, upieczone buraki *
- 5 średnich ziemniaków
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka masła + łyżeczka oliwy
- 2 łyżeczki cukru
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka sosu sojowego
- sok z połowy cytryny
- 2 łyżki posiekanego koperku
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- przyprawy: 2 liście laurowe, 3 ziela angielskie, 2 ziarna jałowca, 1 łyżeczka majeranku, sól, pieprz oraz opcjonalnie: 1 kostka warzywna o dobrym składzie (przepis)
- dodatkowo: pół szklanki ugotowanej czarnej soczewicy lub ulubionego rodzaju fasoli (np. czerwoną lub czarne oczko).

przygotowanie
1. Włoszczyznę obieram i kroję na większe kawałki.
2. W garnku rozpuszczam oliwę i masło.
3. Dodaję warzywa i smażę przez około 10 minut, aż się zarumienią. Mieszam od czasu do czasu.
4. Dolewam 2 l wody, dodaję liście laurowe, ziele angielskie, ziarna jałowca i łyżkę sosu sojowego. Gotuję przez 25 minut. Odcedzam warzywa z wywaru i odstawiam je na bok **. Jeśli wywar jest za mało intensywny w smaku, dodaję domową kostkę warzywną.
5. W tym czasie kroję ziemniaki w kostkę i siekam zioła (koperek i natkę), a buraki trę na tarce o grubych oczkach.
6. Do wywaru dodaję ziemniaki.
7. Gdy ziemniaki lekko zmiękną (około 10 minut), dodaję buraki, wyciśnięte ząbki czosnku, koncentrat pomidorowy, cukier i posiekane zioła. Na tym etapie możecie wzbogacić zupę strączkami np. czarną soczewicą lub fasolą. Zagotowuję na małym ogniu, wyłączam grzanie, dodaję sok z cytryny oraz sól i pieprz do smaku.

* buraki myję, osuszam ręcznikiem papierowym, owijam w folię aluminiową i piekę w rozgrzanym do 220 ℃ piekarniku przez 60 - 90 minut. Gdy po tym czasie nie są miękkie, pozostawiam w wyłączonym piekarniku na kolejną godzinę. Polecam za jednym razem upiec większą ilość buraków. Możecie je wykorzystać m. in. do kanapek, sałatek, surówek, ciast.
** warzywa z wywaru wykorzystuję do sałatki jarzynowej, roślinnych pasztetów, past



7 lutego 2017

Zimowa zupa pomidorowa

Latem przygotowuję zupę pomidorową ze świeżych, pachnących pomidorów. Najczęściej piekę je w piekarniku wraz z czosnkiem w łupinie lub podsmażam na patelni tak jak w dzisiejszym przepisie. W pozostałych miesiącach, gdy świeże pomidory nie mają dobrego smaku, posiłkuję się passatą pomidorową lub rzadziej sięgam po pomidory w puszce (np. pysznymi pomidorkami cherry). Co prawda puszek staram się unikać ze względu na zawartość bisfenolu A, ale od czasu do czasu pojawiają się jeszcze w mojej kuchni. Pamiętajcie, żeby nigdy nie przechowywać otwartych puszek w lodówce. Niewykorzystaną część najlepiej przełożyć do zamykanego, szklanego pojemnika. Do rzeczy! Zapraszam Was na moją ulubioną zupę pomidorową na wywarze z warzyw. Smak dzieciństwa! Gęsta, z dodatkiem makaronu (możecie użyć też ryżu), dużą ilością natki pietruszki i kleksem jogurtu. Absolutnie przepyszna!



składniki
- włoszczyzna: 4 marchewki, 1 pietruszka, 1/4 selera, kawałek pora
- 1200 ml passaty pomidorowej (najlepiej 100 % pomidorów), ewentualnie 3 puszki pomidorów w całości (np. cherry)
- 2 średnie cebule
- 3 ząbki czosnku
- przyprawy: 2 liście laurowe, 3 ziela angielskie, 4 ziarnka pieprzu, 1 owoc jałowca, szczypta cynamonu, 1 łyżeczka bazylii, 1 łyżeczka natki pietruszki, świeżo zmielona sól i pieprz, 3/4 łyżki cukru (używam brązowego)
- makaron cienkie nitki lub inny o małym kształcie
- masło klarowane i oliwa (nie extra virgin)
- jogurt (np. grecki, naturalny śmietankowy) lub śmietana 18 % i jedna łyżka mąki pszennej
- posiekana natka pietruszki

przygotowanie
1. Warzywa obieram, myję, osuszam ręcznikiem papierowym i kroję na pół.
2. W większym garnku (4 litrowym) rozpuszczam łyżkę masła i pół łyżeczki oliwy.
3. Wrzucam warzywa, liście laurowe, ziele angielskie, jałowiec i ziarna pieprzu. Smażę wszystko na średnim ogniu przez około 10 minut. Gdy warzywa lekko się zarumienią, zalewam je 1 l wody. Gotuję przez 20-25 minut, aż zmiękną. Przecedzam przez sitko wywar, odkładam dwie marchewki, a resztę warzyw wykorzystuję później do roślinnego pasztetu lub sałatki jarzynowej.
4. Obieram cebulę i czosnek. Cebulę kroję w pióra, a czosnek rozgniatam i z grubsza siekam.
5. Na patelni rozgrzewam łyżkę masła. Na małym ogniu smażę cebulę z czosnkiem. Gdy cebula się lekko zeszkli dodaję pomidory, cukier i przyprawy: suszoną bazylię, pietruszkę i szczyptę cynamonu. Smażę przez 10 minut.
6. Zawartość patelni i odłożone dwie marchewki przekładam do wywaru. Całość zagotowuję, a następnie miksuję na gładko za pomocą blendera ręcznego.
7. Opcjonalnie: możecie zabielić i zagęścić zupę dodając do niej mały kubek zmieszany z łyżką mąki. Przed wlaniem jej do zupy należy ją zahartować poprzez dodanie do śmietany gorącej zupy. Zupę ze śmietaną należy zagotować. Ten krok nie jest niezbędny i ja najczęściej go pomijam dodając na talerzu jedynie kleks jogurtu.
8. Makaron gotuję zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
9. Zupę serwuję najczęściej z makaronem, dużą ilością świeżej natki pietruszki i kleksem jogurtu. Druga wersja, równie pyszna, to ser cheddar, domowe grzanki ziołowo-czosnkowe i obowiązkowo zielenina. Smacznego!

18 listopada 2016

Domowe kostki warzywne (bulionetki)

Idealna baza do zup i sosów. Z naturalnych składników i bez zbędnych dodatków. Domowe kostki z tego przepisu zawierają jedynie świeże warzywa, zioła i przyprawy. Od dawna nie używam gotowych kostek warzywnych i innych tego typu produktów. Są pełne niezdrowych dodatków, którymi nie chcę karmić mojej rodziny. Kostki ekologiczne z kolei, pomimo niezłego składu, nie odpowiadają mi smakiem. Większość zup gotowałam zatem na wywarach warzywnych (przepis), które aby miały odpowiedni smak potrzebują wielu godzin  na małym ogniu. Zwykle nastawiałam wielki gar i nadwyżkę bulionu zamrażałam. Rozwiązanie to było dobre, lecz pozwalało zaoszczędzić czas tylko przy jednej, góra dwóch kolejnych zupach. Dodatkowo pojemnik z bulionem zajmował sporo miejsca w zamrażarce. Od kiedy odkryłam domowe kostki warzywne, nastąpiła prawdziwa "zupowa" rewolucja.  Jedna kostka podkreśli smak 1,5-2 litrowej zupy. Kostki są świetną bazą, lecz nadal do przygotowania zupy potrzebujecie dobrych warzyw, kasz i przypraw. Gotowe kostki przechowuję w zamrażarce i wzmacniam nimi smak zup. Dzięki temu praktycznemu rozwiązaniu, w bardzo krótkim czasie mogę ugotować zdrową i pożywną zupę lub aromatyczny sos. Lećcie do warzywniaka i do dzieła!


przepis pochodzi z kanału YouTube Skutecznie.tv

składniki na 12 kostek warzywnych
waga warzyw po obraniu i oczyszczeniu
- 200 g marchwi
- 200 g korzenia pietruszki
- 200 g selera naciowego
- 100 g pora
- 100 g białej cebuli
- 8 ząbków czosnku
- oliwa z oliwek

zioła: * 3 łyżki posiekanej natki pietruszki *3 łyżki posiekanego koperku

przyprawy: * 14 łyżeczek soli morskiej * 2 łyżeczki czarnego pieprzu * 5 łyżeczek słodkiej papryki * 2 łyżeczki suszonej bazylii * 2 łyżeczki lubczyku *2 łyżeczki suszonej natki pietruszki

przygotowanie
1. Warzywa obieram, ważę i myję.
2. Zaczynam od bardzo drobnego posiekania cebuli, pora i czosnku oraz podsmażenia na oliwie z oliwek. Smażę na małym ogniu, aż cebula się zeszkli.
3. W tym czasie rozdrabniam pozostałe warzywa. Możecie użyć też tarki o małych oczkach lub malaksera (siekamy do uzyskania wielkości drobnej kaszy). 
4. Gdy cebula się zeszkli, dodaję do niej posiekane warzywa i zioła (natkę pietruszki i koperek).
5. Do warzyw dodaję niewielką ilość wody, przykrywam i duszę przez 10-15 minut, aż będą miękkie. Co jakiś czas mieszam i sprawdzam czy nie należy dolać wody. Warzywa powinny się dusić, a nie smażyć.
6. Po tym czasie dodaję przyprawy i dokładnie mieszam całość. Pozostawiam pod przykryciem do całkowitego wystudzenia, a następnie przekładam na głęboki talerz i wstawiam do lodówki na kilka godzin. W tym czasie całość się "przegryzie".
7. Silikonowe foremki do mufinek wykładam woreczkami do mrożenia, a następnie rozkładam warzywa na dwanaście równych porcji. Możecie nałożyć je bezpośrednio do foremek, lecz później ciężko się pozbyć intensywnego zapachu po bulionetkach.
8. Foremki wstawiam do zamrażarki, a gdy już się dobrze zmrożą, wyjmuję kostki i przekładam do dużego worka do mrożenia ze strunowym zamknięciem. Używam po 1-2 kostki na zupę, w zależności od wielkości i potrzebnych do niej warzyw oraz dodatkowych przypraw.

8 listopada 2016

Zupa krem z gruszki i pietruszki

Jesienią i zimą w moim domu zupy wracają do łask. Do przygotowania dzisiejszego kremu potrzebujecie zaledwie kilku składników i naprawdę niewiele czasu. Zupa jest lekko słodka, kremowa i sycąca. Podprażone płatki migdałowe, duża ilość natki pietruszki i odrobina chili doskonale ją uzupełniają. Taką zupą nie pogardzi nikt po długim spacerze czy dniu poza domem. Jest przepyszna!


przepis pochodzi z książki "Jadłonomia" M. Dymek

składniki
- 500 g korzenia pietruszki
- 1 słodka gruszka
- 1 szklanka mleka roślinnego (używam migdałowego)
- 1 szklanka bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka świeżego lub suszonego tymianku
- szczypta gałki muszkatołowej
- olej z pestek winogron
- sól i pieprz

do podania
- garść płatków migdałowych
- natka pietruszki
- płatki chili (opcjonalnie)

przygotowanie
1. Pietruszkę obieram i kroję na grubsze plastry. 
2. W garnku rozgrzewam łyżkę oleju z pestek winogron i na niewielkim ogniu smażę pietruszkę przez 5 minut.
3. Gruszkę obieram, kroję na mniejsze kawałki i dodaję do garnka z pietruszką. Smażę razem przez kolejne 10 minut.
4. Po tym czasie zalewam warzywa bulionem i gotuję przez 15-20 minut, aż pietruszka będzie miękka. 
5. Dodaję mleko i przyprawy, a następnie miksuje ręcznym blenderem.
6. Podaję z podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi, dużą ilością natki pietruszki i odrobiną płatków chili.

29 września 2016

Rozgrzewająca zupa krem z dyni i batata

W tym roku pogoda we wrześniu nas rozpieszczała. Jednak od kilku dni za oknem zrobiło się jesiennie. Jest chłodniej, deszczowo, a dni stały się wyraźnie krótsze. Mimo wszystko lubię jesień. W kuchni rano pachnie jaglanką z jabłkiem i cynamonem, a popołudniu w garnku gotują się aromatyczne, rozgrzewające potrawy. Jesienią jemy więcej zup i sycących dań jednogarnkowych. Weekendy z kolei pachną wypiekami. W ubiegły upiekłam pyszne, korzenne ciasto marchewkowe z kremem z nerkowców. Smakowało wyśmienicie z dużym kubkiem zielonej herbaty. Już się nie mogę doczekać kolejnych ciast m. in. z dyni i jabłek. Dziś jednak zapraszam Was na wspaniałą zupę z dyni i batata. Kremowa, rozgrzewająca i bardzo pyszna! Prawdziwe sezonowe comford food.


składniki na 3 porcje
- 1 mała dynia hokkaido (około 800 g) - nie trzeba obierać
- 1 batat (około 600 g) - obieram
- 1 średnia cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka startego imbiru
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1/4 łyżeczki chilli (opcjonalnie)
- 1 l bulionu warzywnego lub 1 kostka warzywna rozpuszczona w 1 l wody
- 1 łyżka masła/oleju np. kokosowego
- 3 łyżki pestek dyni
- sól morska i pieprz

przygotowanie
1. Batata i dynię kroję w większą kostkę.
2. Cebulę kroję w kosteczkę, a czosnek rozgniatam i siekam.
2. W garnku rozpuszczam masło/olej i podsmażam cebulę i czosnek. 
3. Gdy cebula się zeszkli, dodaję batata, dynię i starty imbir. Podduszam na małym ogniu przez 4-5 minut.
4. Warzywa zalewam gorącym bulionem warzywnym.
5. Dodaję świeżo zmieloną sól morską, pieprz, kurkumę i chilli.
6. Gotuję pod przykryciem przez 15 minut (w tym czasie warzywa powinny zmięknąć).
7. Zupę miksuję na gładki krem.
8.Podaję z podprażonymi na suchej patelni pestkami dyni.

Polecam również inną odsłonę zupy dyniowej - z pieczonej dyni i mleczka kokosowego

19 października 2015

Wegańska ogórkowa

Jesienią i zimą warto jeść kiszone warzywa i owoce. Kisić można praktycznie wszystko, choć i tak wśród kiszonek królują ogórki i kapusta. Są one bogate w błonnik i korzystne bakterie fermentacji mlekowej. Co więcej mają mało kalorii i mnóstwo składników mineralnych. Kiszonki najlepiej spożywać na surowo, gdyż podgrzewanie zmniejsza ich wartość odżywczą. Nie zmienia to jednak faktu, że ogórkowa nadal będzie zdrową i pożywną zupą. Można w ten sposób wykorzystać zamknięte latem w słoiki ogórki. Gdy przygotujecie wcześniej bulion warzywny, przygotowanie zupy zajmie Wam tylko chwilę. Ważne jest, aby najpierw ugotować w bulionie ziemniaki, po czym dopiero dodać ogórki. W przeciwnym wypadku, ziemniaki pozostaną lekko twarde. Zupę można podać dodatkowo z łyżką kwaśniej śmietany, lecz nie jest to konieczne.


składniki na 2-3 porcje
- 1,5 l bulionu warzywnego (przepis)
- 400 g ogórków kiszonych + woda z ogórków
- 5 średnich ziemniaków
- 1 marchewka
- 2 ziarenka ziela angielskiego
- 1 liść laurowy
- 1 łyżeczka lubczyku
- 2 łyżki posiekanego koperku
- 1 łyżeczka cukru
- sól morska do smaku

przygotowanie
1. W garnku podgrzewamy bulion, dodajemy do niego pokrojone w kostkę ziemniaki, startą na dużych oczkach marchewkę i przyprawy (ziele angielskie i liść laurowy).
2. Ogórki ucieramy na tarce o grubych oczkach i dodajemy do bulionu, gdy ziemniaki i marchewka będzie miękka.
3. Dodajemy lubczyk, cukier, posiekany koperek, sól i wodę z ogórków do smaku.
4. Gotujemy całość przez kilka minut i serwujemy.

12 października 2015

Zupa z pieczonych pomidorów i papryk

Za oknem robi się coraz chłodniej, więc chętnie gotuję rozgrzewające zupy. Miseczka pysznego kremu z warzyw brzmi niezwykle kusząco po powrocie do domu w zimny dzień. Tym razem wybór padł na krem z pieczonych papryk i pomidorów. Pieczenie wydobyło fantastyczny smak warzyw, a po zmiksowaniu powstała aromatyczna, gęsta zupa.


29 kwietnia 2015

Lekka zupa tajska z cukinią i brokułem w 15 minut

Dziś miałam ochotę na lekki obiad po pracy, którego nie będę musiała długo przytowywać. W poszukiwaniu inspiracji sięgnęłam po książkę "Karolina na detoksie". Znajdziecie w niej jadłospis na 7 dni, który pomoże oczyścić organizm. Lekka zupa tajska od razu wpadła mi w oko. Zachęcił mnie ciekawy dodatek cukinii i brokuła (zwykle w mojej zupie tajskiej znajdują się głównie krewetki - przepis). Zupa jest niezwykle aromatyczna. W całej kuchni mieszają się zapachy kolendry, imbiru, curry i mleczka kokosowego. Dodatek papryczek chili nie tylko zaostrzy smak zupy, lecz także przyspieszy przemianę materii. Do szybszego spalania kalorii przyczyni się również imbir. Na koniec dodam, że jej przygotowanie zajmuje zaledwie 15 minut. Naprawdę :)


przepis z książki "Karolina na detoksie" M. Szaciłło, K. Kopocz
z moimi modyfikacjami

składniki na dwie porcje
- 1 łyżka oleju kokosowego
- kawałek imbiru o długości kciuka
- 1 czerwona papryczka chili (z pestkami lub bez)
- 1,5 łyżeczki curry w proszku
- 1 puszka mleka kokosowego
- skórka starta z jednej limonki
- sok z jednej limonki
- 1 łyżka miodu (lub syropu z agawy)
- pół średniej cukinii
- kilka różyczek brokułu
- sos sojowy
- natka kolendry
- szczypta soli
- 3 listki limonki kaffir (opcjonalnie)

przygotowanie
1. W garnku rozpuszczamy olej kokosowy.
2. Na tarce o małych oczkach ścieramy imbir, a papryczkę kroimy na cienkie paseczki.
3. Podsmażamy krótko imbir i papryczkę, a następnie dodajemy curry w proszku.
4. Dodajemy mleko kokosowe, otartą skórkę z limonki wraz z sokiem, sos sojowy, miód i listki limonki.
5. Cukinię kroimy na pół, wydrążamy miąższ i kroimy w grubsze plastry.
6. Do garnka wrzucamy warzywa, przyprawiamy szczyptą soli i gotujemy pod przykryciem przez 5 minut.
7. Zupę przelewamy do miski i posypujemy kolendrą.

4 października 2014

Zupa z pieczoną dynią i mleczkiem kokosowym

Pyszna, rozgrzewająca i aromatyczna zupa z mleczkiem kokosowym. Wymaga przygotowania nieco pracy, gdyż potrzebujemy dobrego wywaru (zajrzyj tutaj) i przygotowanie puree z dyni (zajrzyj tutaj). Jak już te kroki będą za Wami, przygotowanie zupy będzie błyskawiczne. Zupa fantastycznie smakuje z podprażonymi płatkami migdałowymi, natką pietruszki i chilli. 


2 października 2014

Bulion warzywny czyli jak zrobić esencjonalny wywar do zupy?

Jesień jest idealną porą roku na zwiększenie ilości zup w naszej diecie. Nie ma nic lepszego niż talerz pysznej, ciepłej zupy, gdy na zewnątrz coraz chłodniej. Wachlarz zup jest olbrzymi. Zupa pomidorowa, ogórkowa, z dyni, jarzynowa, z soczewicy, z pora ... Jednak nie uda nam się zrobić dobrej zupy bez idealnego wywaru. Postawiłam sobie za cel ugotowanie esencjonalnej bazy do moich zup. Ale jak to zrobić, gdy nie chcemy użyć mięsa, ani kostek rosołowych? Po wielu próbach, znalazłam sposób na idealny bulion warzywny. Sekretem esencjonalnego wywaru są przede wszystkim dobrej jakości warzywa. Przed gotowaniem warzywa należy poddusić na maśle, a cebulę w łupinie opalić palnikiem lub na gazie. Tak przygotowana cebula wzbogaci smak i nada ładny bulionowi kolor. Musimy się również uzbroić w cierpliwość, gdyż gotowaniem dobrego wywaru wymaga czasu. Gotujemy go około godziny na bardzo małym ogniu. Nie zapomnijcie dodać odrobiny sosu sojowego, który idealnie doprawi wywar. Warto przygotować większą ilość, a następnie zamrozić. Wówczas wyczarowanie pysznej zupy, zajmie tylko chwilę.
 

9 czerwca 2014

Chłodnik litewski z borwinką

Gdy tylko wiosną pojawia się w warzywniaku botwinka, na myśl przychodzi mi zrobienie tego chłodnika. Najlepiej smakuje w ciepłe dni, gdy organizm domaga się ochłodzenia. Jest pełna witamin, lekka i bardzo smaczna. Podajemy dobrze schłodzony z dodatkiem jajka. Można posypać kiełkami lub szczypiorkiem i koperkiem.


29 kwietnia 2014

Krem z kukurydzy

Pyszna, kremowa zupa z pikantną nutką. Jeśli mamy gotowy bulion, jej przygotowanie to naprawdę chwila.
 

Printfriendly