Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne. Pokaż wszystkie posty

1 listopada 2023

Risotto dyniowe

Dynia to jedno z moich ulubionych warzyw. Świetnie smakuje zarówno w daniach wytrawnych, jak i w słodkich wypiekach, a nawet napojach. Pumpkin spice latte (dyniowa kawa) to stały punkt na mojej jesiennej liście przeżyć. Przygotowane z niej puree można zawekować, zamrozić, a nawet przechowywać przez kilka dni przechowywać w lodówce. Wariantów na wykorzystanie królowej jesiennych warzyw jest co nie miara. Jak poszperacie na blogu znajdziecie kilka innych propozycji. Dziś jeden z pomysłów - risotto dyniowe. Aromatyczne, kremowe i rozgrzewające. Idealny, otulający, jesienny obiad. 

składniki

2 żółte cebule

2 łyżki oliwy z oliwek

350 g dyni (np. hokkaido, piżmowej)

700 g bulionu warzywnego

350 g ryżu arborio do risotto

30 g masła

100 g sera pleśniowego (np. camembert, blue)


przygotowanie

1. Kroję cebulę w kostkę i podsmażam ją w garnku żeliwnym na dwóch łyżkach oliwy.

2. Gdy cebula się zarumieni dodaję pokrojoną w kostkę dynię. Duszę przez chwilę (2-3 minuty).

3. Do garnka wsypuję ryż do risotto i mieszam z pozostałymi składnikami.

4. W osobnym garnku podgrzewam bulion.

5. Za pomocą chochli wlewam do garnka tyle bulionu, aby przykrył ryż i warzywa.

6. Gotuję, mieszając od czasu do czasu, a gdy ryż wchłonie płyn, dolewam kolejną porcję bulionu. Czas gotowania to ok. 15-20 min.

7. Pod koniec gotowania dodaję pokrojony w kawałki ser i masło. Mieszam, przykrywam pokrywą i odstawiam garnek na 5 min.

8. Po tym czasie serwuję danie w miseczkach. Warto posypać sporą ilością natki pietruszki albo podać z rukolą.

Pro tip. W wersji wegańskiej pomiń ser i masło i dodaj szklankę mleczka kokosowego.

Smacznego!

22 lipca 2020

Makaron ryżowy z warzywami i tempehem

Dziś mam dla Was przepis na przepyszny makaron z warzywami i, być może tajemniczym dla części osób składnikiem, tempeh. Tempeh to sfermentowane nasiona soi, które posiadają sporą ilość łatwostrawnego białka, bogactwo witamin i omega 3. W dzisiejszym przepisie wykorzystałam m. in. łodygę brokuła, która często wyrzucana jest do śmieci. Zdecydowanie jest to duży błąd, bo można z jej udziałem wyczarować dużo pysznych i wartościowych potraw.


składniki 
(2 duże porcje lub 3 małe)
- 200 g tempeh bio naturalny
- 180 makaronu ryżowego (3 mm)
- 130 g pak choi
- 80 g cukinii
- 100 g łodygi brokuła
- 1 cebula
- szczypiorek do posypania

- 60 g sosu sojowego (3 łyżki)
- 10 ml syropu klonowego (1 łyżka)
- sos Sriracha (1 łyżka)
- 5 g pasty z tamaryndowca
- 15 g oliwy z oliwek (3 łyżeczki)

- pół łyżeczki suszonej cebuli
- pół łyżeczki granulowanego czosnku


przygotowanie
1. Zaczynamy od przygotowania tempeh. Kroję go w kostkę. Na patelnie wlewam 200 ml wody i ją zagotowuję, a następnie dodaję sos sriracha, cebulę i czosnek w proszku, 2 łyżeczki oliwy z oliwek i sos sojowy (2 łyżki). Do wywaru dodaję tempeh i gotuję go w tym wywarze przez ok. 5-10 minut. Gdy tempeh wchłonie wodę, smażę go (bez użycia dodatkowego tłuszczu) jeszcze przez kilka minut, od czasu do czasu mieszając. 
2. Makaro ryżowy namaczam w zimnej wodzie przez min. 10 minut.
3. Warzywa kroję w półplastry, a szczypiorek siekam i zostawiam do posypania potrawy.
3. Do woka wlewam łyżeczkę oliwy z oliwek i przekładam pokrojone warzywa. Smażę na dużym ogniu przez krótką chwilę. Powinny się przyrumienić i lekko zmięknąć. 
4. Dodaję namoczony makaron, mieszkam go z warzywam i nie zmniejszając ognia smażę, aż makaron zmięknie (w razie potrzeby dolewam wody, aby makaron się dogotował na parze).
5. Do makaronu dodaję tempeh, pastę z tamaryndowca i łyżkę sosu sojowego.
6. Na talerzu posypuję szczypiorkiem.

Makroskładniki (całe danie)
1324 kcal białko 64,1 g tłuszcze 33,3 g węglowodany 183,4 g 

11 lutego 2019

Chilli sin carne z czekoladą

Chilli sin carne czyli wersja chilli con carne, jak sama nazwa wskazuje, bez mięsa. Pełne warzyw, aromatycznych przypraw i oczywiście fasoli. Moje chilli ma też pewien tajemniczy składnik - czekoladę! Gotowe danie podaję z ryżem (polecam jaśminowy lub naturalny), dużą ilością natki pietruszki i jogurtem greckim lub awokado. Gdy zostaje porcja na następny dzień to zapiekam ją w tortillach. Możecie do środka utrzeć dobrego sera. W obu wersjach smakuje obłędnie.





składniki
- 1 szklanka suchej czerwonej fasoli * lub jedna puszka czerwonej fasoli
- 3 łodygi selera naciowego
- 2-3 czerwone papryki
- 1 żółta papryka
- 3 czerwone cebule
- 3/4 szklanki kukurydzy (świeżej, ściętej z kolby lub konserwowej)
- 1 mały batat (opcjonalnie)
- 2 ząbki czosnku
- słoik domowych pomidorów (ok. 500 ml) lub puszka pomidorów w całości
- 25 g gorzkiej czekolady (min. 70 % - ok. 2 większych kostek) 
- 2 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1 łyżka syropu klonowego lub brązowego cukru
- 1 łyżka oleju do smażenia (u mnie kokosowy lub rzepakowy)

- przyprawy
• 1 łyżeczka wędzonej papryki
• 2 łyżeczki słodkiej papryki
• 1/2 łyżeczki ostrej papryki
gdy wiem, że danie będą jedli tylko dorośli dodaję więcej
• 1 łyżeczka kminu rzymskiego
• 1 łyżeczka kolendry
• 1/2 łyżeczki cynamonu
• 1/2 łyżeczki oregano
• 1/2 łyżeczki tymianku
• 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
• sól

przygotowanie
1. Przygotowuję warzywa: myję, osuszam i kroję:
- cebula - mała kostka
- papryka, bataty, seler naciowy - większa kostka
2. W dużym garnku rozgrzewam olej. Wrzucam od razu cebulę i pozwalam się jej zeszklić. Następnie dodaję paprykę, bataty i seler naciowy (jeśli używam świeżej kukurydzy z kolby dodaję ją teraz) i na dość dużym ogniu, często mieszając, smażę warzywa (ok. 10 minut). 
3. Gdy warzywa się zarumienią dodaję wszystkie przyprawy i wyciśnięte dwa ząbki czosnku. Smażę przez krótką chwilę, po czym dodaję pomidory, fasolę (jeśli używasz fasoli z puszki dodaj ją pod koniec gotowania sosu), sos sojowy, syrop klonowy i ocet balsamiczny.
4. Całość gotuję na małym ogniu przez około 45 minut. Sos w tym czasie powinien zgęstnieć. 
5. Dorzucam kukurydzę (jeśli używam konserwowej) i dwie duże kostki gorzkiej czekolady.
6. Mieszam, aż czekolada się rozpuści i gotuję jeszcze przez 5-10 minut. W razie potrzeby doprawiam solą.

jak gotować fasolę?
* Fasolę moczę w dużej ilości zimnej wody przez 8-10 godzin. Płuczę i zalewam świeżą wodą. Przez pierwsze 10 minut gotuję na dużym ogniu i zbieram powstające szumowiny. Po tym czasie zmniejszam ogień i gotuję do miękkości (przez około godzinę). Pod koniec gotowania solę. Garnek z fasolą wstawiam do zlewu z nalaną zimną wodą i studzę w wodzie w której się gotowała. Wystudzoną płuczę na durszlaku.

12 listopada 2018

Wegańskie spaghetti al pomodoro

Dostałam ostatnio wyzwanie od Barilla, aby przygotować makaron al pomodoro w ramach akcji Masters od Pasta. Pisałam o niej na moim instagramie i zapraszałam Was do udziału w konkursie na Mistrza Makaronu. Postanowiłam zrobić wegańską wersję al pomodoro i przemycić w niej trochę więcej warzyw niż w klasycznej wersji. Nieskromnie przyznaję, że wyszło rewelacyjne i z przyjemnością dzielę się z Wami przepisem. Koniecznie wypróbujcie i napiszcie jak Wam smakowało.


Wegańskie spaghetti al pomodoro

składniki
(porcja dla 2-3 osób)
- 300 g makaronu spaghetti
- 500 g pomidorków koktajlowych
- 2 czerwone cebule
- 2 łodygi selera naciowego
- pół czerownej papryki
- 2 ząbki czosku
- 2-3 łyżki oliwy z oliwek
- 2 garści świeżej bazylii
- pół łyżeczki brązowego cukru lub syropu klonowego
- wegański parmezan z nerkowców

parmezan z nerkowców
- 3 garści nerkowców
- 3 łyżki płatków drożdzowych nieaktywnych
- 3/4 lyżeczki granulowanego czosnku
- 3/4 łyżeczki soli morskiej 


przygotowanie
1. Na patelnię wlewam oliwę z oliwek i od razu dodaję drobno posiekany czosnek, cebulę, paprykę i seler naciowy. 
2. Smażę przez 5-8 min. po czym dodaję pokrojone na 4 cząstki pomidorki koktajlowe i świeżą bazylię.
3. Całość duszę przez kilka minut, a w międzyczasie gotuję makaron i przygotowuję parmezan z nerkowców. Składniki na parmezan wystarczy rozdrobnić w malakserze. Niewykorzystaną część przechowuję z słoiku i używam do posypywania kanapek, wrapów lub kolejnych makaronów.
4. Na talerz wykładam makaron, następnie sos, a wierzch posypuję parmezanem i dekoruję świeżą bazylią.

Violà
Smacznego! 

30 kwietnia 2018

Szybkie jaglane kotlety z fasoli

Kotlety z tego przepisu robi się naprawdę szybko. Dobrze smakują na ciepło, jak i na zimno. Możecie wrzucić je do bułki z dużą ilością warzyw albo podać z pieczonymi warzywami i surówką albo salsą z awokado. Mniam! Idealnie sprawdzą się również podczas sezonu grillowego, który się właśnie rozpoczyna. Do tego jakaś pyszna sałatka z dużą ilością warzyw, domowe sosy i kawałek dobrej jakości pieczywa. Brzmi jak wymarzone menu na świeżym powietrzu, prawda?


składniki
- 1 mała cebula
- 100 g płatków jaglanych
- 200 ml gorącej wody
- 2 łyżki masła orzechowego
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki płatków drożdżowych
- 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 1 łyżeczka wędzonej papryki
- 1 łyżeczka suszonej kolendry
- 1 puszka czerwonej fasoli
- sól i pieprz do smaku

1. Cebulę kroję w małą kosteczkę, przekładam do średniej wielkości garnka i zalewam niewielką ilością wody. Duszę przez kilka minut, aż cebula będzie miękka, a woda wyparuje.
2. Dodaję masło orzechowe i koncentrat pomidorowy i dokładnie mieszam cały czas podgrzewając.
3. Wsypują płatki jaglane, drożdżowe i przyprawy, zalewam je wrzątkiem, a całość łączę w całość.
4. Odstawiam masę do wystudzenia.

5. Fasolę płuczę dokładnie na sitku i dodaję do przestudzonej jaglanej masy, dorzucam świeżą pietruszkę i formuję kotlety.
6. Smażę na patelni grillowej (na zwykłej też można) z obu stron.

przepis pochodzi z bloga http://savoryorsweet.pl

16 lutego 2018

"Gryczotto" z warzywami i pieczonymi burakami

Kasza gryczana (koniecznie niepalona) ugotowana z warzywami, podana z pieczonymi burakami i dużą ilością natki pietruszki. Całość dobrze przyprawiona ziołami i sosem sojowym. Idealne danie na szybki obiad w środku tygodnia. Prosto, smacznie i zdrowo.



przepis z książki "Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem" K. i M. Szaciłło

składniki
pieczone buraki
- 5 małych buraków
- 1 łyżka oliwy
- 2 łyżki octu balsamicznego
- 1 łyżeczka substancji słodzącej np. syrop daktylowy, nierafinowany cukier
- 1 łyżeczka rozmarynu
- 1 łyżeczka ostrej papryki w proszku lub odrobina mielonego chilli
- solidna szczypta soli himalajskiej

"gryczotto"
- 3 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
- 1 mała cebula, drobno poszatkowana
- 150 g włoszczyzny startej na grubych oczkach
- 2 gałązki selera naciowego
- 100 g topinabura startego na grubych oczkach (opcjonalnie)
- 150 g białej, niepalonej kaszy
- 1 l wrzątku lub bulionu warzywnego (patrz: domowe kostki warzywne)
- 3 łyżeczki cząbru
- 5-6 łyżeczek sosu sojowego
- świeżo zmielony pieprz
- poszatkowana natka pietruszki

przygotowanie
1. Buraki obieram i kroję jak frytki. Przekładam na blaszkę i mieszam z oliwą, octem balsamicznym, syropem daktylowym i przyprawami. Piekę w piekarniku rozgrzanym do 200 ℃, aż będą miękkie (około 30 min.). Podczas pieczenia mieszam kilka razy.
2. Na oliwie podsmażam cebulę, a gdy się zeszkli dodaję włoszczyznę i seler naciowy. Smażę przez krótką chwilę, a następnie przykrywam pokrywką i duszę ok. 5 minut.
3. Dodaję topinambur i kaszę. Zalewam taką ilością wrzątku/bulionu, aby przykryła całość.
4. Gotuję na małym ogniu, często mieszając, a w razie potrzeby uzupełniając płyn.
5. Gdy kasza będzie gotowa i wchłonie wodę, przyprawiam cząbrem, sosem sojowym i pieprzem. 
6. Gryczotto podaję z upieczonymi burakami i dużą ilością natki pietruszki.

2 listopada 2017

Pasta Alfredo czyli makaron z groszkiem w sosie śmietanowym

Pewien włoski kucharz Alfredo di Lelio stworzył ten makaron dla swojej ciężarnej żony, którą męczyły nudności. Okazało się tak dobre, że szybko wprowadził do menu w swojej restauracji. Oryginalne danie składało się tylko z parmezanu, masła i makaronu fettuccine. Dziś Pasta Alfredo jest bardzo popularna, jednak często wzbogacana jest o śmietanę, groszek, brokuł, szparagi czy natkę pietruszki. Dzisiejszy przepis to pomysł na bardzo szybki i pyszny obiad. Jednak zaznaczam, że nie jest to lekka i dietetyczna propozycja. Makaron muszelki świetnie prezentuje się z kuleczkami groszku, które do niego wpadają, ale śmiało możecie użyć innych kształtów i pełnoziarnistego makaronu.



przepis na podstawie książki "Nowy Jork na talerzu", Deb Perelman

składniki
- 400 g makaronu muszelki
- 1,5 szklanki groszku (może być mrożony)
- 1 i 1/4 szklanki śmietanki 30 %
- 1 i 1/4 szklanki startego parmezanu
- skórka otarta z całej cytryny (niewoskowanej)
- 3 łyżki masła
- pół pęczka natki pietruszki (około 3-4 łyżek posiekanej natki)

przygotowanie
1. Makaron gotuję w osolonej wodzie, a na minutę przed końcem gotowania dodaję groszek. Odlewam pół szklanki wody i odcedzam makaron z groszkiem. 
2. Do szerokiego garnka wlewam śmietanę i gotuję, aż lekko zmniejszy objętość (około 5 minut). 
3. Dodaję masło i mieszam cały czas, aż się rozpuści.
4. Mocno przyprawiam świeżo zmielonym pieprzem, odrobiną soli i skórką z cytryny. Wsypuję szklankę parmezanu i mieszam do uzyskania gładkiego sosu.
5. Dodaję makaron z groszkiem i gotuję wszystko przez krótką chwilę, aż sos zgęstnieje. Jeśli będzie za gęsty, dodaję po łyżce wody z makaronu do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Na koniec dorzucam posiekaną natkę, a na talerzach posypuję resztą parmezanu.

29 października 2017

Wegańskie kotlety z cukinii (pieczone) i "sojonez"

Uwielbiam wszelkie rodzaju wegańskie kotlety. Wykorzystuje różne kasze, strączki i warzywa, mieszam składniki, po czym piekę w piekarniku. Zwykle od razu przygotowuję większą porcję i część zamrażam, aby w tygodniu mieć zawsze szybki obiad w zasięgu ręki. Takie kotlety, pieczone warzywa, surówki i jakiś pyszny sos to gwarancja zadowolenia moich domowników. Podaję z "sojonezem" z "recyclingu". Najbardziej smakują mi suszone pomidory z dodatkiem żurawiny i takie właśnie najczęściej kupuję. Po wykorzystaniu pomidorów zostaje olej i trochę żurawiny na dnie. Wykorzystuję te resztki do pieczonych ziemniaków lub do poniższego majonezu sojowego. Nic się nie marnuje! Gorąco polecam!



składniki
- 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej
- 1 mała marchewka
- 1 mała cukinia (ze skórą, lecz pobawiona miękkiego miąższu)
- 1 mała czerwona cebula
- 1 ząbek czosnku
- 4 czubate łyżki mąki z ciecierzycy
- 3 łyżki otrębów (np. żytnich)
- 1/4 szklanki oleju rzepakowego
- 1 jajko lniane *
- przyprawy: 1 łyżeczka suszonego koperku, 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki, 1/2 łyżeczki słodkiej papryki, sól i pieprz
- bułka tarta lub otręby do panierowania

przygotowanie
1. Przygotowuję warzywa: marchew i cukinię trę na grubych oczkach (marchew wkładam do rondelka, a cukinię do większej miski i posypuję solidną szczyptą soli), a cebulę i czosnek kroję w drobną kosteczkę.
2. Kaszę przekładam na sitko i przepłukuję zimną wodą, następnie zalewam wrzątkiem i ponownie przelewam zimną wodą. Tak przygotowaną kaszę przekładam do rondelka, w którym jest marchewka i zalewam szklanką bulionu warzywnego (ewentualnie wrzątku). Gotuję pod przykryciem, na małym ogniu, przez 15 minut (kasza powinna w tym czasie wchłonąć cały płyn - bardzo ważne). Odstawiam na 10 minut, nie zdejmując pokrywki, po czym studzę.
3. Odciskamy z cukinii powstały płyn (bardzo dokładnie) i mieszamy z ostudzoną kaszą. Dodaję również cebulę, czosnek, przyprawy, olej, mąkę i otręby. Masę dokładnie wyrabiam i odstawiam na 10 minut, aby zgęstniała. 
4. Masę dzielę w misce na 8 części i z każdej formuje kotlet. Obtaczam w bułce tartej (lub w otrębach) i układam na papierze do pieczenia.
5. Piekę w piekarniku nagrzanym do 200 ℃ (góra-dół) przez 20 minut. Delikatnie przewracam na drugą stronę i dopiekam w 180 ℃ (termoobieg). Kotlety nadają się również do smażenia.

Majonez z mleka sojowego czyli wegański majonez z suszonymi pomidorami i żurawiną

składniki
- 1/2 szklanki mleka sojowego (niesłodzonego)
- 1/2 szklanki oleju ze słoika po suszonych pomidorach
- 1 łyżeczka musztardy
- 2 łyżki płatków drożdżowych
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 2 suszone pomidory i łyżka żurawiny z zalewy po suszonych pomidorach
- sól himalajska, biały pieprz

przygotowanie
1. Mleko sojowe i ocet jabłkowy wlewam do wysokiego naczynia i miksuję blenderem, aż się spieni (około 2 minut).
2. Po tym czasie dodaję płatki drożdżowe, musztardę, szczyptę soli i pierzu i zaczynam ponownie miksować. Nie przerywając małym strumieniem wlewam olej. Jeśli chcę uzyskać jeszcze gęstszy sos dodaję trochę więcej oleju. Gdy majonez zgęstnieje, dodaję suszone pomidory i blenduję do uzyskania jednolitego sosu.

* 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki ciepłej wody - mieszam i odstawiam do zgęstnienia na kilka minut

19 października 2017

Klopsiki z suszonymi pomidorami i natką pietruszki

Klopsiki jaglane to jest mój kulinarny hicior. Przygotowanie zajmuje tak mało czasu, że można to zrobić nawet przy bardzo aktywnym maluchu, zajmując go w tym czasie plastikową miską i łyżką. ;) To samo dziecko zjada później klopsiki z wielkim apetytem, podobnie jak pozostali domownicy.  Pełne smaku, chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku małe kulki, podaję z pieczonymi ziemniakami i pysznymi sosami oraz naturalnie z dużą ilością świeżych warzyw. Dla mnie jest to obiad idealny. Napiszcie czy macie podobne odczucia. :) p.s. idealnie nadają się do mrożenia, także polecam przygotować większą ilość za jednym zamachem.



na podstawie przepisu Er Vegan

składniki
- 1 szklanka kaszy jaglanej
- 3/4 słoika suszonych pomidorów
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 1 szklanka zmielonych ziaren słonecznika
- 4 łyżki natki pietruszki
- 1 łyżeczka ostrej wędzonej papryki *
- 1 łyżka płatków drożdżowych
- 2 łyżki sosu sojowego
- świeżo zmielony pieprz i ewentualnie sól do smaku

przygotowanie
1. Kaszę jaglaną płuczę pod zimną wodę, przelewam wrzątkiem i znów płuczę zimną wodą. Tak przygotowaną zalewam dwiema szklankami wrzącej wody. Gotuję na małym ogniu, pod przykryciem, przez 15 minut, a następnie zostawiam kaszę na kolejne 10 minut, aby doszła.
2. Przygotowuję pozostałe składniki: suszone pomidory i natkę pietruszki drobno siekam, a ziarna słonecznika mielę w młynku (nie za długo, aby nie wytrącił się olej, bo uzyskacie masło słonecznikowe ;) ).
3. Do miski wkładam ugotowaną kaszę, posiekane pomidory, natkę i ziarna słonecznika oraz przyprawy i olej. Dokładnie mieszam. Próbuję i jeśli trzeba dodaję niewielką ilość soli.
4. Zwilżonymi dłońmi formuje kulki wielkości piłeczki ping - pongowej i układam na papierze do pieczenia.
5. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 ℃ (termoobieg) i piekę przez 20 minut (lub jeśli trzeba ciut więcej, aż się zarumienią).
6. Podaję z wegańskimi majonezami np. koperkowym i pieczonymi ziemniakami oraz dużą ilością surówek <3

* można zamienić na słodką paprykę wędzoną szczególnie, gdy gotujecie dla dzieci lub nie lubicie pikantnych dań

12 września 2017

Makaron z warzywami w kremowym sosie pomidorowym

Obiady z makaronem w roli głównej idealnie sprawdzają się gdy mamy mało czasu. Ponadto są sycące, a jeśli użyjemy pełnoziarnistego makaronu i dużej ilości warzyw uzyskamy zdrowy i pożywny posiłek. Dziś pyszny makaron orkiszowy z warzywami w kremowym sosie pomidorowym.

 


składniki
- 500 g makaronu np. orkiszowe świdry
- 1 duża cukinia
- 1 duża słodka papryka
- 2 czerwone cebule
- 2 ząbki czosnku
- 3 czubate łyżki serka mascarpone
- 300 ml passaty pomidorowej
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżka syropu klonowego lub miodu
- 1 łyżka oleju rzepakowego
- przyprawy: 2 łyżeczki oregano, 1 łyżeczka bazylii, 1/2 łyżeczki tymianku, 1/2 łyżeczki pietruszki, 1/4 łyżeczki mięty, sól, czarny pieprz

przygotowanie
1. Cukinię i paprykę myję, osuszam i kroję w większą kostkę (młode cukinie pozostawiam ze skórą, a te starsze zazwyczaj obieram).
2. Cebulę kroję w kosteczkę, a czosnek drobno siekam. 
3. W szerokim garnku rozgrzewam  olej, dodaję cebulę i smażę do momentu, aż się lekko zeszkli. Następnie dorzucam czosnek, duszę razem przez krótką chwilę, po czym dodaję paprykę i cukinię. Warzywa duszę przez około 10 minut. 
4. Wlewam passatę, dodaję przyprawy, sok z cytryny i syrop klonowy/miód.  Gotuję całość przez kilka minut, aż sos zgęstnieje.
5. Na koniec dodaję serek mascarpone i dokładnie mieszam.
6. Przyprawiam solą i pieprzem do smaku, a gotowe danie posypuje dużą ilością świeżej natki pietruszki.

26 sierpnia 2017

Sycylijska potrawka z dyni piżmowej i ciecierzycy

Dynia to wspaniałe warzywo. Ma mnóstwo odmian o różnym miąższu i smaku. To powoduje, że mogę jeść ją bardzo często, bez obawy o nudę w kuchni. Dziś sprawdzony przepis na jednogarnkową potrawkę z pieczonej dyni i ciecierzycy. To bardzo pyszne i sycące danie, które można podawać z różnymi dodatkami. Idealnie komponuje się z kaszami i świeżym pieczywem.



składniki
- 1 dynia piżmowa
- 1 słoik ciecierzycy
- 2 cebule
- 2 garści rodzynek
- 2 garści czarnych oliwek
- 500 ml passaty pomidorowej *
- bulion warzywny: 500 ml wody + 1 warzywna kostka bulionowa (używam domowej)
- olej rzepakowy
- pół pęczka świeżej kolendry (ewentualnie natki pietruszki)
- przyprawy: 3/4 łyżeczki cynamonu, 1/4 łyżeczki płatków chili, 1/2 łyżeczki brązowego cukru, sól, pieprz
- do podania: kasza jaglana/bulgur/komosa/pieczywo, jogurt grecki, prażone pestki dyni


przygotowanie
1. Nagrzewam piekarnik do 190 ℃.
2. Dynię obieram, usuwam pestki, kroję w dużą kostkę (około 3 cm) i przekładam do dużej brytfanki.
3. Skrapiam olejem, doprawiam solidną szczyptą soli i posypuję świeżo zmielonym pieprzem. Piekę około 30 minut, aż dynia będzie miękka (lecz nie rozpadająca).
4. Cebulę obieram i kroję w półplastry. 
5. Rozgrzewam łyżkę oleju rzepakowego w garnku o grubym dnie. Smażę chwilę, aż się zeszkli. Dodaję rodzynki, cynamon, pokrojone łodyżki kolendry, płatki chili i pół łyżeczki cukru. Przykrywam garnek i duszę około 20 minut. Od czasu do czasu mieszam i w razie potrzeby dolewam wody.
6. Po tym czasie dodaję upieczoną dynie, ciecierzycę (opłukaną porządnie na sitku!), oliwki, passatę pomidorową i 500 ml bulionu warzywnego. Całość gotuję przez 40 minut (bez przykrycia). Potrawa w tym czasie zgęstnieje i nabierze smaku. Na koniec przyprawiam solą i świeżo zmielonym pieprzem.
7. Podaję z ugotowaną kaszą jaglaną, bulgur, komosą lub pieczywem. Danie podaję z prażonymi pestkami dyni i dużą ilością kolendry. Opcjonalnie można dodać jogurt grecki.

* warto poszukać passaty z organicznych pomidorów i o dobrym składzie (100 % pomidrów bio, bez dodatków np. cukru)

na podstawie przepisu Jamiego Olivera z książki "Gotuj sprytnie jak Jamie"

21 sierpnia 2017

Leczo z ciecierzycą

Sierpień to mój ulubiony miesiąc pod względem jedzenia. Soczyste, pełne smaku pomidory, dorodna zielenina, jędrne ogórki gruntowne (idealne na małosolne!), maliny oraz mnóstwo innych warzyw i owoców. Wszystko smakuje doskonale i ma dobrą cenę. Aż żal nie zamknąć tych letnich smaków w słoikach na zimę. Jeśli tylko czas (czyt. dzieci) na to pozwoli zabiorę się za przetwory. Tym bardziej, że jestem zafascynowana książką "Batch" (pisałam o niej tutaj), która inspiruje do konserwacji jedzenia. Tymczasem wykorzystuję ten idealny czas na przygotowywanie różnorodnych i kolorowych potraw w kuchni. Do dzisiejszego leczo użyłam świeżych pomidorów, słodkich, podłużnych papryk, cukinii i dużej ilości natki pietruszki. Potrawa jest bardzo sycąca dzięki ciecierzycy, a wyjątkowy smak zawdzięcza przyprawom (m. in. wędzonej papryce) i sezonowym warzywom. Po takim obiedzie każdy będzie zdrowo najedzony.



składniki
- 1 słoik ciecierzycy 
(lub 3/4 szklanki suchej, namoczonej i póżniej ugotowanej)
- 1 czerwona cebula
- 3 podłużne słodkie, czerwone papryki
- 1 zielona cukinia
- 5 dużych, mięsistych pomidorów 
(lub puszka pomidorów)
- 2 ząbki czosnku
- 1/2 łyżki syropu klonowego
- 4 łyżki oleju rzepakowego
- przyprawy: 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki ostrej papryki, 1/2 łyżeczki wędzonej papryki, sól i pieprz
- pół pęczka natki pietruszki

przygotowanie
1. W szerokim garnku o grubym dnie rozgrzewam oliwę. Dodaję pokrojoną w grubą kostkę cebulę i ciecierzycę (wcześniej odsączona i przepłukana). Smażę przez 2-3 minuty.
2. Wsypuję przyprawy, smażę przez chwilę i wrzucam pokrojoną w dużą kostkę paprykę. Smażę przez 10 minut.
3. W międzyczasie kroję cukinię w pół-talarki i dorzucam do papryki. Smażę przez kilka minut, po czym dodaję sparzone, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory.
4. Wlewam pół łyżeczki syropu klonowego, dodaję drobno posiekany czosnek i duszę całość, bez przykrycia, przez 10-15 minut.
5. Gotowe danie posypuję posiekaną natką pietruszką.
6. Podaję z ugotowaną kaszą (np. jaglaną, jęczmienną) lub chlebem na zakwasie.

5 sierpnia 2017

Kotlety z bobu i szpinaku (świetne do burgerów)

Kotlety z bobu to idealne "serce" wegetariańskich, sezonowych burgerów. Podajcie je koniecznie w przypieczonej, pełnoziarnistej bułce, z dużą ilością świeżych warzyw i pysznym sosem. Czosnkowy na bazie jogurtu greckiego będzie pasował doskonale. Możecie przygotować dodatkowo pesto z rukoli, z ostatniego przepisu. Jeśli wolicie, wykorzystajcie kotlety jako dodatek do obiadu. Koniecznie w towarzystwie pieczonych warzyw lub kaszy z dużą ilością surówek. Lubicie takie kotlety? Ja uwielbiam! 


składniki
- opakowanie szpinaku (około 250 g)
- 500 g bobu
- 350 g ziemniaków
- 2 ząbki czosnku
- 40 g bułki tartej
- 1 wiejskie jajko
- 3 łyżki świeżej kolendry
- 1/2 świeżego chili bez pestek
- 3 łyżki oliwy
- olej do smażenia
- przyprawy: 3/4 łyżeczki nasion kminu, kolendry i fenkułu, 1/4 łyżeczki mielonej kurkumy, sól i czarny pieprz

przygotowanie
1. Rozgrzewam suchą patelnię, a następnie prażę na niej nasiona kopru, kminu i fenkułu. W momencie, gdy zaczną uwalniać aromat (około 3-4 minut) odstawiam na chwilę do ostygnięcia. Ucieram w moździerzu na proszek.
2. Na łyżce oliwy podsmażam szpinak do momentu aż zmięknie. Gdy wystygnie, dokładnie odciskam go w dłoniach z nadmiaru wody. Siekam i odstawiam na bok.
3. Blanszuję bób we wrzątku przez minutę, odcedzam i przepłukuję zimną wodą. Gdy ostygnie, wyłuskuję ziarna, a łupiny wyrzucam.
4. Ziemniaki gotuję we wrzątku, aż staną się miękkie. Odcedzam i przekładam do miski.
5. Do ziemniaków dodaję bób, zmielone przyprawy, chili, czosnek, kurkumę, drobno posiekane chili, dwie łyżki oliwy, sól i pieprz.
6. Wszystko ugniatam tłuczkiem do ziemniaków lub rozdrabniam blenderem za pomocą końcówki do puree. Masa nie musi być idealnie gładka. 
7. Dodaję szpinak, posiekaną kolendrę i bułkę tartą.
8. Sprawdzam czy masa jest dobrze doprawiona i dodaję do niej jajko.
9. Wilgotnymi dłońmi formuję kotlety i wkładam je na minimum 30 minut do lodówki.
10. Smażę na rozgrzanym oleju z obu stron, aż się zarumienią.

przepis pochodzi z książki "Obfitość" Y. Ottolenghi

31 lipca 2017

Wegańskie pesto z rukoli

Kocham wszelką zieleninę. Sałaty i świeże zioła to istotny dodatek do moich posiłków. Nierzadko też grają pierwsze skrzypce, tak jak w dzisiejszym przepisie. W kilka minut możecie wyczarować przepyszne pesto, które w połączeniu z makaronem zapewni Wam syty posiłek pełen witamin i smaku. Podaję z ulubionym makaronem lub jako dodatek do kanapek, pity czy tortilli.


składniki
- 4 solidne garści rukoli
- 1/3 szklanki nerkowców
- 1/4 szklanki migdałów
- 1,5 łyżki płatków drożdżowych
- sok z połowy cytryny
- 1/3 szklanki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
- 2 ząbki czosnku
- 1/4 łyżeczki płatków chili
- sól i świeżo zmielony pieprz
do podania: łyżka uprażonych nerkowców i odrobina rukoli



przygotowanie
1. Rukolę myję i osuszam dokładnie w suszarce do sałat.
2. Na mocno rozgrzaną patelnię wrzucam orzechy i prażę przez chwilę, aż się lekko zarumienią.
3. Do wysokiego naczynia dodaję olej, sok z cytryny, pokrojony czosnek, płatki drożdżowe oraz połowę rukoli. Miksuję blenderem, po czym dodaję resztę rukoli oraz ostudzone orzechy. Ponownie rozdrabniam za pomocą blendera.
4. Doprawiam solą, pieprzem i chili (ostatnie można pominąć jeśli wolicie łagodniejszą wersję). 
5. Podaję ze świeżą rukolą i posiekanymi nerkowcami.

rada
Woda z gotowania makaronu doskonale nadaje się do poprawienia konsystencji pesto i połączenia składników. Odlejcie około 1/3 szklanki i stopniowo dolewajcie do makaronu wymieszanego z pesto. Róbcie to stopniowo, aby nie rozrzedzić za bardzo potrawy. Co więcej osoloną wodę z gotowania makaronu możecie również wykorzystać do moczenia nasion strączkowych, podlewania kwiatów, a nawet jako odżywkę do suchych i zniszczonych włosów. :)

6 lipca 2017

Zapiekanka warzywna

W tej zapiekance najlepsze jest to, że wystarczy pokroić warzywa, wrzucić do naczynia żaroodpornego, zalać passatą z przyprawami, wstawić do pieca i zapomnieć o niej na jakąś godzinę. Po tym czasie pozostaje pokruszyć fetę, posypać świeżą natką pietruszki i polać olejem z pestek dyni. Pyszny obiad gotowy!


składniki
- 1 średni batat
- 4 małe ziemniaki
- 1 czerwona papryka
- 1 średnia cukinia
- 1 mały bakłażan
- solidna garść czarnych oliwek
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 650 ml passaty pomidorowej (100 % pomidorów) + 1/3 szklanki wody
- 1/4 szklanki oleju rzepakowego
- suszona mięta, sól, pieprz, brązowy cukier
- do podania: świeżo posiekana natka pietruszki i kawałek dobrej jakości fety (z mleka owczego i koziego), olej z pestek dyni

przygotowanie
1. Piekarnik nagrzewam do 200 ℃.
2. Warzywa kroję w większą kostkę, cebulę w pióra, a czosnek drobno siekam. Cukinię i bakłażana pozostawiam ze skórą, choć jeśli wolicie możecie je obrać.
3. Warzywa przekładam do naczynia żaroodpornego, zalewam passatą pomidorową, wodą i olejem rzepakowym, posypuję łyżeczką mięty, solą, pieprzem i odrobiną cukru. Dokładnie mieszam i zakrywam pokrywką.
4. Zapiekankę wstawiam do piekarnika na około 60 minut. Po tym czasie zostawiam ją jeszcze w wyłączonym piekarniku na 20 minut.
5. Gotowe warzywa serwuję z pokruszonym serem feta, dużą ilością natki pietruszki oraz odrobiną oleju z pestek dyni.

20 czerwca 2017

Kaszotto z pieczonymi burakami i recenzja "Jedz" Nigel Slater

To, że uwielbiam gotować nie jest żadną tajemnicą. Cały ten proces począwszy od szukania inspiracji (to wiąże się z kolei z miłością do książek), wybierania najlepszych produktów, a na końcu czary w kuchni. Tak! Właśnie to lubię najbardziej. Jednak nie zawsze mam czas, ochotę i wenę twórczą. Jednak jeść trzeba! W takie dni może nas uratować sprawdzona restauracja, danie na wynos (tu raczej wybór czegoś zdrowego jest mocno ograniczony) lub możemy sięgnąć po małą księgę szybkich dań czyli książkę "Jedz". 

Jej autor, Nigel Staler, to angielski kucharz i pisarz. Jego książki i programy kulinarne mają rzeszę fanów. Bardzo się cieszę, że i do nas dotarła jego książka. Co więcej, czekam z niecierpliwością na tłumaczenia kolejnych, a w szczególności "Tender" o warzywach i owocach. Książka została wydana już kilka lat temu (2013), jednak jej polska premiera miała miejsce pod koniec maja tego roku. Wprowadziło ją na rynek wydawnictwo Filo, które uwielbiam. Dzięki nim mamy po polsku m.in. Nigellę Lawson, Yotama Ottolenghi czy Sophie Dahl. 

To gruby tomik szybkich do przygotowania dań, idealnych gdy jesteśmy głodni i chcemy szybko zjeść coś pożywnego. Przepisy nie są skomplikowane, a składników nie będziecie musieli szukać na drugim końcu miasta. Poza daniami wytrawnymi, nie zabrakło propozycji na szybkie desery i przekąski do ręki. Mimo, że jest w niej sporo mięsiwa, którego nie jem, to z pewnością zrobię ich wegetariańskie wersje. 

"Jedz" to inna niż wszystkie książka kucharska. Znajdziecie w niej oczywiście listę składników i opis wykonania, lecz forma przypomina raczej luźne zapiski w notatniku. Mnie ona urzekła. Jest świetną bazą pomysłów na szybkie posiłki i w moim odczuciu zachęca do kreatywności w kuchni. Nigel nie narzuca nam odmierzania składników z aptekarską dokładnością, a pozostawia miejsce na swobodne gotowanie. Książka jest estetycznie wydana, poręczna i z pewnością nie będzie się kurzyć na półce. Będziecie chcieli mieć ją pod ręką i sięgać w poszukiwaniu codziennych pomysłów na coś dobrego.

"Nigel to geniusz"
- Jamie Oliver

"Jeszcze nikt nie napisał czegoś tak dobrego. Jedz Nigela Slatera od razu przechodzi do klasyki gatunku"
- The Times

Mnie już zainspirowała do stworzenia przepysznego "kaszotto" z pieczonych buraków, z dużą ilości rukoli, pokruszoną fetą i olejem z pestek dyni. 






Kaszotto z pieczonymi burakami, fetą i olejem z pestek dyni


składniki
- 300 g kaszy orkiszowej
- 4 upieczone buraki *
- kawałek owczej fety (około 50 g)
- kilka pomidorków truskawkowych
- natka pietruszki lub kolendry
- garść rukoli
- olej z pestek dyni
- czosnek
- masło

przygotowanie
1. Kaszę orkiszową płuczę i zalewam podwójną ilością wody. Lekko solę, a następnie gotuję przez 15-20 minut. Po tym czasie odcedzam nadmiar wody na sitku.
2. Buraki kroję w niewielką kostkę.
3. Na patelni rozgrzewam spory kawałek masła, wyciskam ząbek czosnku i po chwili dodaję orkisz. Smażę całość przez 2-3 minuty.
4. Dodaję pokrojone buraki, posiekaną natkę pietruszki lub solidną garść kolendry. 
5. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną ostrej papryki.
6. Na talerzu układam gotową kaszę, dodaję garść rukoli, kruszę kawałek fety i polewam olejem z pestek dyni. Na górze układam kilka pomidorków koktajlowych (te truskawkowe są wyjątkowo słodkie i pyszne) i zjadam z apetytem.


* buraki myję, osuszam ręcznikiem papierowym, owijam w folię aluminiową i piekę w rozgrzanym do 220 ℃ piekarniku przez 60 - 90 minut. Gdy po tym czasie nie są miękkie, pozostawiam w wyłączonym piekarniku na kolejną godzinę. Polecam za jednym razem upiec większą ilość buraków. Możecie je wykorzystać m. in. do kanapek, sałatek, surówek, ciast.


3 marca 2017

Zapiekanka ziemniaczana z brokułami

Ta zapiekanka potwierdza tezę, że proste dania z kilku składników zwykle smakują najlepiej. Ziemniaki i brokuły upieczone pod warstwą beszamelu oraz chrupiącym parmezanem smakują wspaniale. Tylko nie wiem czy Zapiekankę możecie przygotować wcześniej i zapiec przed podaniem. Następnego dnia, gdy smaki się przegryzą, smakuje jeszcze lepiej. Odgrzewam ją w piekarniku, pod folią aluminiową. Beszamel z tego przepisu to mój sprawdzony przepis, który od lat wykorzystuję do wszelkich zapiekanek makaronowych i warzywnych. Koniecznie porządnie przyprawcie go solą, świeżo zmielonym pieprzem i gałką muszkatołową. Czekam na Wasze komentarze! Smacznego :)



składniki
- 6 dużych ziemniaków
- 1 duży brokuł lub dwa małe
- 3 duże cebule
- 3 ząbki czosnku
- 1 szklanka startego na małych oczkach parmezanu
- 500 ml mleka
- 3 łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki masła
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- przyprawy: 2 liście laurowe, 2  ziela angielskie, gałka muszkatołowa, sól i pieprz


przygotowanie
1. Ziemniaki obieram, kroję w grubsze plastry i gotuję, aż zmiękną (z łatwością powinno wbić się w nie nóż, lecz nie mogą się rozpadać). Odcedzam i studzę.
2. Brokuł dzielę na różyczki, myję i gotuję krótko (5-7 minut) po czym przelewam od razu zimną wodą, aby zatrzymać proces gotowania. Brokuł pozostanie jędrny i nie stanie się ciemny. Każdą różyczkę przecinam na pół i odstawiam na bok.
3. Cebulę obieram, kroję w pióra i przekładam na patelnię z rozpuszczoną łyżką masła. Smażę na małym ogniu przez kilka minut, aż się zeszkli. Po 2-3 minutach dodaję drobno posiekany czosnek. Następnie dodaję łyżeczkę cukru, przyprawiam solą i pieprzem.
4. Przygotowuję sos beszamelowy. W rondelku podgrzewam mleko z dodatkiem liści laurowych i ziela angielskiego. W drugim garnku roztapiam łyżkę masła, po czym dodaję 3 łyżki mąki i mieszam. Gdy składniki się połączą dodaję ciepłe mleko (bez przypraw) i gotuję na niewielkim ogniu cały czas mieszając trzepaczką (w ten sposób nie powstaną grudki). Gdy sos zgęstnie, przyprawiam solą, pieprzem i sporą ilością świeżo zmielonej gałki muszkatołowej.
5. Piekarnik rozgrzewam do 200 ℃.
6. Naczynie żaroodporne smaruję masłem. Układam warstwę ziemniaków, cebulę, brokuły i rozsmarowuję sos beszamelowy. Zapiekam przez 30 minut, po czym posypuję parmezanem i dopiekam przez 10-15 minut, aż ser ładnie się przypiecze.


16 stycznia 2017

Tarta orkiszowa z pieczonymi warzywami

Pieczenie warzyw wydobywa z nich wyjątkowy smak. Z tego też powodu bardzo często przygotowuję je na obiad. Wyszukuję w warzywniaku najładniejsze, najczęściej sezonowe, warzywa, kroję, polewam niewielką ilością oleju, posypuję ziołami i piekę. Czasem dodaję do nich wegetariańskie kotlety i dobrą surówkę, ale solo smakują równie dobrze. Tarta orkiszowa z pieczonymi warzywami jest wyśmienita. Nadzienie zawiera warzywa zatopione są w śmietanowej masie i zamknięte w kruchym, orkiszowym cieście. Ser cheddar i płatki chilli zaostrzają jej smak. W tym przepisie wykorzystałam słodkie ziemniaki, bakłażana, cukinię, cebulę i czosnek, lecz równie dobrze możecie upiec swoje ulubione warzywa. Jestem pewna, że efekt końcowy będzie równie smaczny. Gotową tartę podaję od razu po upieczeniu lub na zimno. W obu wersjach smakuje doskonale. Polecam za jednym zamachem upiec więcej warzyw i zjeść je na obiad lub wykorzystać jako dodatek do kanapek. Jestem wielką wielbicielką tart i pomimo, że są dość pracochłonne warto poświęcić dla nich czas. Na blogu znajdziecie wiele przepisów na ten pyszny wypiek. Różnią się smakiem, lecz łączy je jedna cecha - znikają błyskawicznie.



składniki
ciasto na tartę
- 150 g mąki orkiszowej jasnej
- 50 g maki orkiszowej pełnoziarnistej
- 100 g masła
- 3-4 łyżki bardzo zimnej wody
- pół łyżeczki soli

nadzienie
- pół batata (około 250 g)
- pół cukinii (około 250 g)
- pół bakłażana (około 250 g)
- 1 cebula (czerwona lub żółta)
- 5 ząbków czosnku (w łupinie)
- 3 łyżek oleju z pestek winogron
- 200 g śmietanki 30 % (tarta uda się również ze śmietanką 18 lub 12 %)
- 2 jajka
- 80 g sera cheddar

przyprawy
- 3 łyżeczki ziół prowansalskich, 2 łyżeczki natki pietruszki, 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej, pół łyżeczki płatków chilli (można pominąć), kilka listków świeżej bazylii, sól i pieprz

przygotowanie
1. Do miski malaksera/miksera z mieszadłem wkładam mąkę, pokrojone na kawałki zimne masło i sól. Szybko zagniatam i gdy składniki zmienią się w okruchy dodaję wodę. Z ciasta formuję kulę i schładzam ją w lodówce przez około 30 minut.
2. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni (termoobieg). Warzywa myję, osuszam i kroję w grubsze plastry. Opcjonalnie, w celu pozbycia goryczy, układam bakłażana w durszlaku, posypuję solą i odstawiam na 20 minut. Po tym czasie przepłukuję i osuszam ręcznikiem papierowym. Wkładam do miski, polewam olejem i dodaję zioła prowansalskie, natkę pietruszki, sól i pieprz. Wykładam na blaszkę z papierem do pieczenia i piekę przez 20 minut. Warzywa ostawiam do ostudzenia.
3. Ciasto wyjmuję z lodówki, rozwałkowuje na wysypanej mąką stolnicy i wykładam do formy do tarty wysmarowanej cienko olejem z pestek winogron.
4. Ciasto nakłuwam widelcem, przykrywam papierem do pieczenia i obciążam np. fasolą. Piekę w 180 stopniach (góra-dół) przez 15 minut. po tym czasie zdejmuję papier i dopiekam przez kolejne 5 minut. Odstawiam do ostudzenia.
5. Jajka mieszam dokładnie ze śmietaną i przyprawiam świeżo startą gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
6. Na ostudzone ciasto wykładam upieczone warzywa, wyciśnięty z łupinek czosnek, listki bazylii i starty na grubych oczkach ser cheddar. Zalewam masą śmietanową i posypuję płatkami chilli.
7. Piekę przez 30 min. w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.


Printfriendly