17 stycznia 2020

Bezglutenowe pancakes

Placki to raczej weekendowe śniadanie. Co prawda nie są bardzo pracochłonne, ale nam w tygodniu brakuje czasu o poranku. Za to w niespieszne sobotnie przedpołudnie wspaniale jest usmażyć stosik placków i zjeść ze smakiem, popijając kawą. Nasze dzieci to prawdziwi "plackożercy" i specjaliści w tej dziedzinie. Na blogu znajdziecie dużo przepisów na różnego rodzaju placki. Każdy przeszedł surowe atesty naszych chłopaków ;) Dzisiejsza wersja jest bardzo zdrowa. Placki są bezglutenowe, wegańskie, słodzone tylko bananam, a dodatek siemienia lnianego sprawia, że nie tylko idealnie łączy składniki, ale też wzbogaca całość o witaminy i minerały. Smacznego!



na podstawie przepisu Pick up Limes

składniki
- 2 dojrzałe banany
- 1 szklanka mąki gryczanej
- 3/4 szklanki napoju roślinnego np. "mleko" sojowe, migdałowe
- 1 łyżka mielonego siemienia lnianego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- przyprawy: 1 łyżeczka cynamonu, 1/4 łyżeczki imbiru, 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- szczypta soli

do podania:
- sos orzechowy: 1 łyżka masła orzechowego 100 %, 1 łyżka syropu klonowego, odrobina wody
- prażone orzechy laskowe
- świeża pomarańcza

przygotowanie

1. Banany rozgniatam widelcem.
2. Suche składniki mieszam dokładnie ze sobą i łączę z bananami i napojem roślinnym.
3. Smażę na patelni naleśnikowej, na niewielkiej ilości oleju, z obu stron.
4. Podaję z sosem orzechowym, posiekanymi orzechami i pomarańczą.

* siemię w całości mielę w małych porcjach i zużywam na bieżąco (ewentualną nadwyżkę przechowuję w lodówce).

11 listopada 2019

Czekoladowa gryczanka

Czekoladowa gryczanka to śniadaniowy przemyt na wielką skalę. Smakuje jak rozpustny deser czekoladowy, a składa się z samych wartościowych składników. Moje dzieci zjadają po dwie dokładki, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że w środku jest kasza gryczana za którą nie specjalnie przepadają. Pamiętajcie jednak, aby użyć tej niepalonej. Odkrycie jej kilka lat temu było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Zastanawiałam się czemu jest mniej popularna od wersji palonej, skoro jest smaczniejsza i bardziej uniwersalna. Gryczankę podaję najczęściej z borówkami i orzechami laskowymi. Jednak równie dobrze sprawdzą się inne owoce leśne, orzechy czy ziarna. Świetnie nadaje się również do zapakowania do lunchboxu na drugie śniadanie. W termosie zachowa ciepło, ale uwierzcie ... na zimno to też coś pysznego!



przepis pochodzi z książki "Nowa Jadłonomia", M. Dymek

składniki na 2 porcje
- 1/2 szklanki kaszy gryczanej niepalonej
- 3/4 szklanki wody
- 10 suszonych, miękkich daktyli
- 1/2 szklanki mleka roślinnego (najczęściej dodaję migdałowe)
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżka masła orzechowego 100 %
- szczypta soli

przygotowanie
1. Kaszę płuczę na sitku i przekładam do garnka.
2. Daktyle siekam na małe kawałki i dodaję do kaszy.
3. Zalewam wodą i dorzucam szczyptę soli. Gotuję pod przykryciem przez 12-15 minut. Kaszy w tym czasie nie mieszam.
4. Kiedy kasza wchłonie wodę, dodaję mleko roślinne, kakao oraz masło orzechowe. Dokładnie mieszam i gotuję krótką chwilę.


Podaję z borówkami i orzechami laskowymi. Czasem dosypię ciut płatków kokosowych, ale w dodatkach pozostawiam Wam pełną dowolność. Dodajcie to co lubicie najbardziej lub macie akurat w domu.

25 października 2019

Zupa krem z buraka

Bardzo często piekę różne warzywa np. przy okazji pieczenia chleba czy ciast. To dobry sposób na wykorzystanie już włączonego piekarnika. Tak przygotowane warzywa można wykorzystać do zup, potraw obiadowych, wrapów, kanapek czy sałatek. Drugim moim patentem na organizację czasu w kuchni to gotowanie wielkiego garnka bulionu z warzyw (przepis tutaj), a następnie mrożenie go lub wekowanie. Gotuję go bardzo długo, na wolnym ogniu, a później wykorzystuję do zup, risotto czy innych potraw wymagających bulionu. Jeśli skorzystacie z moich trików, to poniższą zupę zrobicie w maks 10 minut. Serio! :) Smak z kolei będzie sugerował, że długo staliście nad garami. Zupa jest idealnie kremowa, słodko-ostra i niezwykle smaczna. Nie zapomnijcie napisać w komentarzu jak Wam smakowała :)



składniki
- 4 średnie upieczone buraki
- 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml) * lub kwaśniej śmietany kokosowej (200 g)
- mała czerwona cebula
- 2 ząbki czosnku
- świeży, starty imbir (ok. 2 cm)
- kawałek chilli (1-2 cm)
- 1,5 - 2 szklanek wywaru warzywnego
- 1-2 łyżki oleju (kokosowy, z pestek winogron lub rzepakowy)
- 1 łyżeczka syropu klonowego (w wersji z kwaśną śmietaną kokosową)
- natka pietruszki do podania
- sól i świeżo zmielony pieprz



przygotowanie
1. Cebulę kroję w kostkę i podsmażam krótko na oleju.
2. Gdy cebula się zeszkli dodaję starty czosnek i świeży imbir oraz pokrojoną papryczkę chilli.
3. Obieram buraki i kroję na większe kawałki, od razu dodając do garnka.
4. Smażę przez chwilę, po czym zalewam wywarem z warzyw. Gotuję przez 5 minut.
5. Następnie dolewam mleczko kokosowe (słodsza wersja) lub kwaśną śmietanę kokosową (wersja bardziej wytrawna).
6. Zupę przekładam do blendera i miksuję do uzyskania gładkiego kremu.
7. Przyprawiam solą, pieprzem oraz syropem klonowym (wersja ze śmietaną) i włączam blender jeszcze na krótką chwilę.
8. Podaję z dużą ilością drobno posiekanej natki pietruszki.

* wybieraj mleczko o prostym składzie: miąższ kokosowy i woda

Ja upiec buraki?

Kiedyś piekłam je w folii aluminiowej, ale dziś zależy mi na unikaniu takich produktów. Moja czytelniczna na instagramie poleciła mi pieczenie buraków pod zmoczonym papierem do pieczenia. Metoda jest świetna, a dokładnie robię to tak:

1. Rozgrzewam piekarnik do 160 stopni C.
1. Myję i osuszam buraki (wybieram małe lub średnie sztuki). Nie obieram ich.
2. Naczynie żaroodporne wykładam papierem do pieczenia i układam na nim buraki.
3. Za pomocą pędzelka (lub ręką ;) ) smaruję każdy z nich cienką warstwą oleju.
4. Papier do pieczenia zwijam w kulę i zamaczam pod bieżącą wodą. Rozkładam i przykrywam buraki.
5. Piekę, aż staną się miękkie. W zależności od wielkości może to trwać 1-2,5 godziny. 


uwagi:

- zawsze piekę dużą ilość, aby nie włączać piekarnika dla kilku sztuk
- najczęściej piekę przy okazji przygotowywania innych potraw (jeśli wymagają wyższej temperatury to buraki upieką się szybciej, jednak długie pieczenie w niższej pozwala uzyskać ciekawe skarmelizowanie warzyw).

Printfriendly