23 września 2015

Książki na które czekam tej jesieni ...

Jesień to czas, gdy w księgarniach pojawia się mnóstwo nowości. Nie brakuje również nowości wśród książek kulinarnych, które szczególnie kocham. Niegdyś na moją półkę trafiała prawie każda pozycja która wpadła mi w oko. Dziś jednak kupuję tylko te naprawdę wyjątkowe. Oprócz ciekawej treści zwracam uwagę na detale: sposób wydania książki, zdjęcia i szatę graficzną.


Uwielbiam usiąść w fotelu z nową książką i kubkiem zielonej herbaty, w poszukiwaniu nowych inspiracji. Zaznaczam ciekawe pomysły kolorowymi karteczkami i planuję kiedy wypróbuję w mojej kuchni. Tej jesieni czekam z niecierpliwością na:

"Smak świąt" Agnieszka Maciąg, premiera 21.10.2015 r.
To już czwarta książka Pani Agnieszki Maciąg, którą kupię w ciemno. Do poprzednich często wracam, nie tylko po doskonałe przepisy. Są wypełnione opowieściami, dobrymi radami dotyczącymi zdrowia i urody oraz pięknymi zdjęciami. W nowej książce znajdą się przepisy na zimowe potrawy i świąteczne ciasteczka, a także naturalne sposoby na zadbanie o zdrowie i urodę zimą. Jeśli jeszcze nie znacie bloga Pani Agnieszki, gorąco zachęcam do lektury. Znajdziecie tam mnóstwo pozytywnej energii, ciepła i ciekawych informacji.


"Hummus, za'atar i granaty. Kulinarna podróż po Libanie" Samar Khanafer, premiera 21.10.2015 r.
Kuchnia libańska słynie z niezwykłej różnorodności smaków i kolorów. Z przyjemnością udam się w kulinarną podróż pełną zdrowych przepisów. Samar jest w połowie Polka, w połowie Libanka, którą możecie kojarzyć z programu MasterChef. Prowadzi również bloga z apetycznymi przepisami i warsztaty kuchni libańskiej, które odbywają się w całej Polsce (w październiku również w moim Gdańsku).


"Słodkie i zdrowe czyli desery, które możesz jeść codziennie" Monika Mrozowska, premiera 30.09.2015 r.
Zdrowe słodycze? Oczywiście, że to możliwe. Na blogu znajdziecie nie jeden przykład na to, że można cieszyć się pysznym deserem, a jednocześnie dostarczyć organizmowi dobrego pożywienia. To będzie kolejna książka na mojej półce z nazwiskiem Pani Moniki na okładce. Z sentymentem wracam po wegetariańskie inspiracje do "Przemytników marchewki, groszku i soczewicy" i "Przemytników na wakacjach". Szczególnie teraz, gdy staram się "przemycić" jak najwięcej zdrowych posiłków mojemu synkowi, który jak każde dziecko najchętniej jadłby frytki. Zdrowe słodycze z pewnością zagoszczą w naszej kuchni, ku zadowoleniu wszystkich domowników.

1 komentarz:

  1. Ja też juz nie kupuję każdej książki, która wpadnie mi w oko, chociaz nie zawsze łatwo jest się im oprzeć. Raz, że po którejś tam z rzędu ksiażce coś isę zaczyna powtarzać, dwa koszty, trzy - brak miejsca. Tutaj bym się chyba skusiłą na kuchnię libańską, bo to jedna ze smaczniejszych kuchni.

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly